Wirtualna asystentka. Bez czego ani rusz? Przeczytaj moje MUST HAVE

Wirtualna Asystentka to zawód bardzo wymagający, dla osób, które lubią i chcą się uczyć. Człowiek uczy się całe życie, ale mam wrażenie, że wirtualna asystentka uczy się dwa razy więcej. Jest to zawód ściśle związany z technologią, a ta, jak wiadomo, cały czas się zmienia. Nic więc dziwnego, że postęp technologiczny narzuca wirtualnym pracownikom pewne reguły, które trzeba poznać i szybko zastosować w życiu.

Zanim więc podejmiesz decyzję, że chcesz zostać WA, zastanów się czy to zawód dla Ciebie. Zrób research, poszukaj informacji w sieci, zobacz, co oferuje i czego oczekuje rynek. Ja poświęciłam naprawdę wiele czasu na porządne rozeznanie w temacie, ale popełniłam kilka błędów. Może dlatego teraz piszę ten artykuł.

Przejdźmy więc do sedna sprawy. Opowiem Ci o kilku aspektach, na które ja zwróciłam uwagę, rozpoczynając swoją przygodę z wirtualną asystą.

MOJE MUST HAVE

1. Znajdź sobie dobry kurs. Dwa podejścia do tego tematu. Kursy zbędne czy niezbędne?

Istnieją dwie szkoły, jeśli mówimy o wszelkiego rodzaju dokształcaniu się w zawodzie wirtualnej asystentki. Bardzo często spotykam się w sieci z pytaniami typu:

  • Czy żeby zostać wirtualną asystentką trzeba skończyć jakiś kurs?
  • Trzeba mieć certyfikat, który potwierdza, że jest się wirtualną asystentką?
  • Mam większe szanse na znalezienie pracy, jeśli zrobię wcześniej kursy?
  • Czy klient wymaga ode mnie dyplomów i certyfikatów?
  • Lepiej zainwestować w bardzo drogi kurs czy kilka tanich?

i wiele wiele innych tego rodzaju pytań. Aby odpowiedzieć sobie na te pytania, musisz wiedzieć, czego tak naprawdę chcesz i jakie są Twoje oczekiwania.

Kursy są zbędne

Bez wątpienia panuje takie myślenie, że człowiek uczy się pracując, że wtedy nabywa doświadczenia i umiejętności. Praktyka w zawodzie buduje nasze kompetencje. Oczywiście jest to prawda i na pewno znakomita większość wirtualnych asystentek, nauczyła się zawodu bezpośrednio pracując z klientem. Doświadczenie buduje się latami i żaden kurs nie nauczy nas wszystkiego. Przeciwnicy kursów niejednokrotnie przytaczają też przykłady osób, które nie ukończyły żadnych szkoleń i kursów, a mimo wszystko zrobiły karierę i osiągnęły sukces. Wygrały swoim doświadczeniem i praktyką, którą zdobywały latami. Sama, osobiście znam osoby, który nie kształciły się w zawodzie wirtualnej asystentki, a mimo wszystko są rozpoznawalne na rynku pracy. Nie mają też kierunkowego wykształcenia, ani certyfikatów potwierdzających ich wiedzę. Te osoby po prostu mają wiedzę. Tym wygrały.

Kursy są niezbędne

Ja zdecydowanie jestem zwolennikiem tej “szkoły”. Uważam, że kursy mogą być niezwykle pomocne i każda osoba, myśląc o zawodzie wirtualnej asystentki powinna jakiś kurs przejść. Generalnie sądzę, że kursy są potrzebne w życiu, bo poza tym, że uczą nas nowych rzeczy, to jeszcze mogą usystematyzować naszą wiedzę w danym zakresie. Idąc tym tokiem rozumowania, znalazłam odpowiedni kurs (w moim przypadku dokładnie był to bootcamp) Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja od Future Collars. Kurs pozwolił mi poznać “od kuchni” dane zagadnienia, rozwinął moją wiedzę, podpowiedział, nauczył, dał pomysł i motywację. Mogłam skorzystać z wiedzy mentorów, czerpać inspirację, a to naprawdę niezwykle potrzebne. Zajdź kurs idealny dla siebie i korzystaj do oporu. Możesz mieć naprawdę duże doświadczenie i wiedzę, ale pamiętaj, że zawsze znajdzie się ktoś, kto może powiedzieć Ci coś nowego, zainspirować Cię, dać wskazówkę.

certyfikat ukończenia kursu Wirtualna Asystentka

2. Wybierz swoich mentorów.

Na pewno masz takie osoby, które śledzisz w sieci, które Cię inspirują, od których możesz się uczyć. Ja bardzo szybko znalazłam swoje mentorki- kobiety, które aktywnie działają w sieci, są fantastycznymi wirtualnymi asystentkami i nie tylko, motywują mnie do pracy, są pomysłowe, inspirują do działania, dodają bardzo ciekawe treści i przede wszystkim mają ogromną wiedzę! Mogę polecić Ci z czystym sumieniem:

Ela Wolińska

Ela jest trenerem, mentorem, wirtualną asystentką i managerką. Elę poznałam właśnie na kursie, gdzie była moją mentorką. To od niej dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy związanych z technicznymi aspektami pracy WA, ale przede wszystkim otrzymałam od Eli ogromną dawkę wiedzy praktycznej. Podziwiam ją za umiejętności i cierpliwość, a także za to, że nawet po zakończonym kursie, chętnie wspiera i motywuje swoje kursantki. Ela obecnie stworzyła swoją Akademię Zdalną, gdzie oferuje kurs dla przyszłych wirtualnych asystentek. Link do Akademii znajdziecie tutaj www.akademiazdalna.pl

Ania Król

Ania to mistrzyni freelancingu i platformy Upwork. Również poznałyśmy się na kursie dla wirtualnych asystentek. Ania udowadnia, że można pracować z każdego miejsca na ziemi, co więcej, robi to perfekcyjnie. Dodatkowo jest coachem biznesowym i mentorem. Prowadzi bardzo ciekawą grupę dla wszystkich osób zainteresowanych rozwojem w biznesie online. Grupa Biznes Babki- praca online, motywacja, wsparcie.

Ela Zielińska

Z Elą nie znamy się osobiście, ale od kiedy tylko pierwszy raz znalazłam w sieci Asystentkę Level Master https://asystentkalevelmaster.pl, bo to właśnie strona Eli, od razu wiedziałam, że dobrze trafiłam. Ela ma naprawdę fantastyczny newsletter, uwielbiam go. Warto skorzystać, bo to ogromna dawka wiedzy. Ela ma w swojej ofercie też mini kurs dla przyszłych wirtualnych asystentek, który również serdecznie polecam.

Kasia Racisz

Kasia jest wirtualną asystentką, ale też project managerem i mentorem. Prowadzi interesującą grupę dla początkujących i już działających na rynku wirtualnych asystentek “Wirtualna asystentka i freelancing- ogłoszenia, wsparcie i porady”. Jeśli wirtualna asystentka to zawód dla Ciebie, Kasia prowadzi kurs on-line.

Karolina Brzuchalska

Karolina czyli “Pretty well done” https://prettywelldone.pl. Bardzo lubię stronę internetową Karoliny, uważam, że jest naprawdę piękna 🙂 i podcasty, które tworzy. Karolina jest autorką książek, prowadzi konsultacje dla wirtualnych asystentek, jest mentorem, wirtualnym project managerem, prowadzi też grupę na Facebooku “Blaski i cienie wirtualnej asysty i freelancingu”

Warto korzystać z wiedzy i doświadczenia innych osób, szczególnie takich, które są w danym środowisku uznawane za ekspertów. Pamiętaj tylko, żeby nie kopiować treści! Inspiruj się, ucz się, czytaj, ale nie powtarzaj tego, co mówią i piszą Twoje mentorki.

3. Strona www.

W zawodzie wirtualnej asystentki, strona internetowa jest koniecznością! Sama się o tym przekonałam. Swoją drogą, pierwszą rekrutację na stanowisko WA przegrałam właśnie przez brak strony internetowej i tylko przez to! To doświadczenie nauczyło mnie, że jeśli chcesz zaistnieć w sieci, musisz pokazać ludziom, co umiesz, dać się poznać. Strona www daje do tego najlepsze możliwości. Dla każdego laika zrobienie strony internetowej to prawdziwy wyczyn. Na szczęście w odpowiednim momencie znalazłam Kasię Aleszczyk. To prawdziwa mistrzyni WordPressa! Polecam serdecznie kurs, który Kasia prowadzi https://landing.kasiaaleszczyk.pl/kurs-wordpress-w-10-krokach/. Kasia jest bardzo pomocną i cierpliwą osobą, tłumaczy w naprawdę logiczny i łatwy sposób. Dzięki niej stworzyłam swoją stronę www.zaradnawirtualna.com

4. Social media.

To kolejna rzecz, o którą musiałam zadbać . Uwierzysz, że Facebooka miałam będąc jeszcze na studiach, jednak później przez 3 lata nie należałam do facebookowej społeczności? Dopiero decyzja o rozpoczęciu pracy jako wirtualna asystentka niejako wymusiła na mnie ponowne dołączenie do tego portalu. Niewątpliwie Facebook daje ogromne możliwości, zarówno w poszukiwaniu pracy, poznawaniu ludzi, reklamowaniu swoich usług, promowaniu siebie, ale stanowi też doskonałe źródło wiedzy. Na Facebooku znajdziesz wiele grup, dedykowanych pracy wirtualnej asystentki. Są to miejsca, gdzie klienci poszukują swoich pracowników, ale też miejsca, w których wirtualne asystentki ogłaszają swoje usługi.

  • Asystentka Level Master- grupa dla najlepszych wirtualnych asystentek
  • Wirtualne Asystentki- szkolenia, porady, współpraca
  • Wirtualna Asystentka- dam pracę, szukam zleceń
  • Blaski i cienie wirtualnej asysty i freelancu
  • Wirtualna Asystentka- ogłoszenia, informacje, wsparcie
  • Wirtualna Asystentka- Twój rozwój w zawodzie
  • i inne…

Pamiętaj, profil na Facebooku jest bardzo ważny, to Twoja wizytówka. Na kursie dowiedziałam się, że Facebooka muszę mieć, jeśli chcę być wirtualną asystentką, bo klient na 99% zajrzy na mój profil, żeby zobaczyć, z kim ma do czynienia.

5. Znajomość programów.

Wszystkie osoby, które pracują zdalnie, powinny wykazać się znajomością różnych programów. Programy te, nie tylko ułatwiają pracę, ale stanowią też podstawę jej wykonywania. Czasem czytam odpowiedzi różnych osób, na ogłoszenia o pracę, a tam widzę “obsługa komputera”, “znajomość internetu”….Ja też, zanim rozpoczęłam kurs na wirtualną asystentkę myślałam, że “umiem komputer”, jak się okazało, myliłam się. Otóż praca wirtualnej asystentki nie polega na tym, żeby znać internet i obsługiwać komputer, a umiejętnie korzystać z programów wspomagających i ułatwiających pracę WA. Już na samym kursie poznałam kilkanaście programów, z których korzystają wirtualne asystentki w swojej pracy. Ten zawód nieustannie się zmienia, bo technologia się rozwija. To, co dziś jest modne, nie będzie za jakiś czas używane.

Moją podstawą, jeśli chodzi o programy, były:

  • Canva
  • WordPress
  • Zoom, Slack
  • Google documents
  • Trello
  • Toggl

6. “Konkurencja” Twój wróg?

Zauważ, że specjalnie słowo konkurencja ujęłam w “…”. Dlaczego? Mam zasadę, która bardzo pomogła mi na starcie i pozwoliła bardziej uwierzyć w siebie. Nigdy nie traktuj innych WA jako swojej konkurencji. Oczywiście, rekrutacja jest poniekąd walką o klienta, ale postaraj się myśleć tak, jakbyś była w tym procesie sama. To pozwoli Ci bardziej skupić się na Twoich zaletach i mocnych stronach. Nie wpadniesz przy tym też w pułapkę porównywania się do innych osób.

Kiedy zaczęłam przeglądać grupy facebookowe, okazało się, że rynek WA jest większy niż myślałam. Przerażała mnie liczba aplikacji wysyłanych w odpowiedzi na jedno ogłoszenie o pracę. Jak się przebić w takim gąszczu aplikacji? Jak mam wygrać proces rekrutacji z dziewczyną, która na rynku jest od kilku lat, a ja dopiero zaczynam? Odpowiedź jest prosta. Nie traktuj koleżanek jak konkurencji, a jak inspiracje. W procesie rekrutacji skoncentruj się na sobie, nie patrz na innych. Ucz się od innych, inspiruj, motywuj i pamiętaj, że zawsze znajdzie się ktoś lepszy i bardziej doświadczony od Ciebie, więc nie warto się tym przejmować.

7. Oferta.

Miałam z tym duży problem. Myślę, że każda osoba, która dopiero zaczyna przygodę w nowym zawodzie, będzie miała trudność w stworzeniu swojej oferty. Musisz pamiętać, że każda wirtualna asystentka jest inna. Tyle pomysłów, ile ludzi. Znajdź coś wyjątkowego, coś, co będzie Cię wyróżniało. Przygotuj ładną i spójną ofertę, którą będziesz wysyłać swojemu klientowi w odpowiedzi na ogłoszenie.

8. Portfolio.

Jest to duży problem dla osób, które nie mają doświadczenia w zawodzie. No bo jak udowodnić klientowi, że spełnisz jego oczekiwania, bo znasz się na rzeczy, skoro nie masz żadnego na to dowodu? Jeśli nie masz portfolio, zawsze możesz stworzyć coś sama. Grafiki, próbki tekstów, research, prezentacja, ankieta. Pomysłów jest tyle, na ile pozwoli CI kreatywność. Moim największym, dotychczasowym portfolio, jest moja strona internetowa https://www.zaradnawirtualna.com

9. Identyfikacja marki.

Zanim rozpoczniesz działalność, spróbuj zwizualizować sobie swoją markę.

  • Jaka będzie nazwa?

Generalnie stworzenie nazwy dla swojej marki nie jest zadaniem łatwym. Oczywiście, w przypadku wirtualnej asystentki sprawa może być bardzo prosta. Możesz skorzystać ze swojego imienia i nazwiska. Mogłam więc stworzyć stronę www.dominikamarciniuk.com i prowadzić marketing promując po prostu siebie. Ja postanowiłam jednak skoncentrować się na wymyśleniu nazwy, która będzie mnie najlepiej charakteryzowała i będzie spójna ze mną. Postanowiłam, że moją nazwą będzie ZARADNA WIRTUALNA. Dlaczego? Przeczytaj tutaj www.zaradnawirtualna.com/home. Z całą pewnością jednak nazwa nie może być zbyt trudna i długa, nie powinna posiadać polskich znaków. Musi oddawać Twój charakter, opisywać Ciebie, mówić coś o Tobie.

  • Jakie będzie Twoje motto?

Moje motto mówi, że zaradność to podstawa sukcesu.

  • Wybierz kolory przewodnie swojej marki
  • Znajdź swoją grupę docelową

Miałam problem z określeniem swojej grupy docelowej, ale tutaj z pomocą przyszedł kurs. Stwórz personę swojego klienta. Określ dokładne dane i cechy charakterystyczne. Ja swojej personie nadałam nawet symboliczne imię. Musisz wiedzieć do jakiego klienta mówisz, kogo szukasz.

  • Czego od swojej marki chcesz?
  • Jaki masz cel, co chcesz osiągnąć?
  • Jaki planujesz rozwój?
  • Jak chcesz, żeby wyglądała Twoja marka za kilka lat?
  • Czego oczekujesz od zawodu?
  • Zrób sobie analizę SWOT

Analiza ta mówi o Twoich mocnych i słabych stronach, o możliwościach i zagrożeniach.

10. Moja złota 10

  1. Musisz się wyróżnić
  2. Rozwijaj swoją wiedzę
  3. Ucz się od innych wirtualnych asystentek
  4. Nie traktuj koleżanek jak konkurencji
  5. Wychodź z inicjatywą
  6. Daj się poznać w sieci
  7. Promuj się i buduj swoją markę
  8. Szukaj aktywnie klienta
  9. Zawsze wysyłaj ofertę
  10. Pamiętaj, że klienci też mają Facebooka…kontroluj zamieszczane tam treści

3 myśli na “Wirtualna asystentka. Bez czego ani rusz? Przeczytaj moje MUST HAVE

  1. Hej Dominika, bardzo dobry merytorycznie materiał. Ujęłaś chyba wszystkie istotne kwestie ważne na start w zawodzie. Zgadzam się w 100%, zwłaszcza odnośnie podpunktu o konkurencji. Ponieważ każda WA jest inna, ma inny zestaw umiejętności i zakres wiedzy. Powiem więcej – niektóre WA kooperują ze sobą i podsyłają sobie wzajemnie klientów, zwłaszcza wtedy, gdy nie mają już mocy przerobowych lub gdy oczekiwania klienta nie do końca odpowiadają ich specjalizacji. 🙂 Także konkurencji nie ma się co bać, natomiast trzeba dobrze poznać swoje mocne strony! 🙂
    Bardzo dziękuję za polecenie mojego bloga, czuję się wyróżniona. 🙂

  2. Bardzo fajny wpis. Akurat też uczęszczałam na na ten sam kurs rok temu, ale jeszcze mi sie nie udało rozwinąć skrzydeł:)

    1. Dziękuję Karolina za komentarz ☺️ nie poddawaj się. Zacznij małymi krokami, uda się 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry